Nabór, o którym czytałeś trzy miesiące temu, prawdopodobnie już się zamknął. Tak działają dziś dotacje na cyfryzację
Piszemy to jako firma, która regularnie pomaga klientom szykować projekty technologiczne pod takie nabory - i szczerze, więcej osób traci przez spóźnienie się z terminem niż przez sam odrzucony wniosek.
To nie jest jeden program, tylko kilka nakładających się ścieżek finansowania - różnią się kwotami, terminami i tym, kogo w ogóle dopuszczają do konkursu.
Co dokładnie finansuje DIG.IT
Grant z programu DIG.IT idzie na konkretne rzeczy: wdrożenia technologii cyfrowych, automatyzację procesów produkcyjnych, big data, sztuczną inteligencję i cyberbezpieczeństwo. Pilotaż zamknął się z 146 złożonymi wnioskami, z czego 51 dostało dofinansowanie na łączną kwotę 21,6 mln zł - Agencja Rozwoju Przemysłu zwiększyła pulę pilotażu z 20 do 25 mln zł, żeby starczyło na wszystkie pozytywnie ocenione projekty. Konkretnych dat kolejnych naborów na razie nie ma - nawet wcześniejsze szacunki mówiące o czerwcu 2026 się nie sprawdziły, więc jedynym pewnym źródłem pozostaje strona digit.arp.pl.
Ścieżka SMART to co innego niż dotacja na zakup gotowego oprogramowania
Tu trzeba uważać, bo to częste nieporozumienie. Ścieżka SMART finansuje projekty z obowiązkowym komponentem badawczo-rozwojowym - cyfryzacja może być elementem takiego projektu, ale sama w sobie, bez realnych prac rozwojowych, nie wystarczy. To program dla firm, które faktycznie coś opracowują, nie tylko wdrażają cudze rozwiązanie.
Konkurencja jest ostrzejsza, niż podpowiada intuicja
Poprzednia runda dofinansowania wdrożeń wyników prac B+R w ramach Ścieżki SMART zebrała 297 wniosków na łączną kwotę około 2,8 miliarda złotych wnioskowanego dofinansowania - a to nie jedyny program, w którym popyt wielokrotnie przewyższa dostępną pulę. Do tego dochodzi mechanika, o której często się zapomina: większość tych dotacji to refundacja poniesionych kosztów, nie zaliczka - najpierw sam finansujesz projekt, potem dostajesz zwrot części wydatków.
Powiedzmy to wprost: jeśli Twój projekt to jednorazowy wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, prawdopodobnie się nie opłaca. Koszt przygotowania wniosku, obsługi rozliczenia i utrzymania płynności przed refundacją potrafi zjeść większą część potencjalnej korzyści. Te programy mają sens przy projektach wartych realnie co najmniej kilkadziesiąt-sto kilkadziesiąt tysięcy złotych.


